Oczekuje się, że system będzie gotowy przed końcem 2025 r.
Zapytany o tę kwestię, Urząd Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wyjaśnił, że ramy regulacyjne muszą zostać sfinalizowane przed 31 grudnia 2025 r. , zgodnie z prawem. Tymczasem wejście w życie wykroczenia 29 grudnia będzie obowiązywać bez tego środka alternatywnego, pozostawiając pewną niepewność pierwszym kierowcom, których dotyczy.
Reforma ta opiera się na alarmujących danych. W 2024 roku odnotowano 63 217 wykroczeń drogowych z przekroczeniem prędkości o ponad 50 km/h , co stanowi wzrost o 69% w porównaniu z 2017 rokiem. Dla władz ta tendencja potwierdza pilną potrzebę wprowadzenia surowszych środków prawnych w celu przeciwdziałania zachowaniom wysokiego ryzyka.
Wyraźnie określone zagrożenie

W swoim komunikacie prasowym Urząd Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przypomina kierowcom, że nadmierna prędkość skraca czas reakcji, wydłuża drogę hamowania i pogarsza skutki kolizji . Czynniki te sprawiają, że tego typu wykroczenia stanowią poważne zagrożenie dla wszystkich użytkowników dróg, zarówno kierowców, jak i pieszych.
Minister Delegat przy Ministrze Spraw Wewnętrznych, Marie-Pierre Vedrenne , zwięźle podsumowała ducha reformy. Przekwalifikowując te wykroczenia związane z przekroczeniem prędkości jako przestępstwa, państwo chce wysłać jasny sygnał: przemoc drogowa nie będzie dłużej tolerowana . To stanowcze stanowisko wpisuje się w szerszą politykę zwalczania niebezpiecznej jazdy.
Oprócz kar, kierowcy przyłapani na przekroczeniu prędkości mogą zostać ukarani konfiskatą pojazdu i zakazem prowadzenia pojazdów do trzech lat . Mogą również otrzymać zakaz prowadzenia niektórych pojazdów mechanicznych przez co najmniej pięć lat i będą musieli ukończyć kurs bezpieczeństwa drogowego.